Dziś są moje urodziny, 1991 – Mój pokój

Mój pokój

„Kilka dodatkowych
objaśnień i dygresji:
W tej nękającej mnie
szamotaninie
rozmyślań, uczuć, wątpliwości,
nadziei…
muszę uporządkować
moją przeszłość,
dokonać przeglądu
moich idei
w stosunku do dnia
dzisiejszego,
„stare” złożyć w kufrze
pamięci,
po prostu oczyścić pole
działania
dla nowego spektaklu.

 
Mój pokój na scenie
i jaka będzie jego
„fabuła”,
nie ta znana, ze
wszystkich dramatów,
z przebiegiem wypadków,
z epilogiem itd.
Raczej jaka będzie jego
„h i s t o r i a”.

Rzecz się dzieje na scenie.
Realnie. Załóżmy:
Postanowiłem zamieszkać
na scenie – mieć łóżko, stół,
krzesła, i oczywiście obrazy. Moje.
Często wyobrażałem sobie
swoje mieszkanie w teatrze,
w środku, niemal na scenie, –
– nie w hotelu.-
A więc mój – jak ja to nazywam –
Biedny Pokoik Wyobraźni –
na scenie. –
Muszę go urządzić.
Nie powinien wyglądać jak dekoracja.
Zgromadzić na scenie
przedmioty z mojego
pokoju. Tak jakbym
zrobił, gdybym rzeczywiście
postanowił mieszkać i żyć (!)
na scenie.
Więc: łóżko, stół, krzesła,
drzwi (ważne),
piecyk z rurą no i
„płótna”
na sztalugach.”
 
(Tadeusz Kantor, rękopisy przechowywane w Archiwum Cricoteki, nr inw.: I/000142)