Kurka wodna, 1967 – Idea podróży

Scena spektaklu Kurka Wodna opuszcza swoją wannę Scena zbiorowa fot. Edward Węglowski

Scena spektaklu Kurka Wodna opuszcza swoją wannę Scena zbiorowa fot. Edward Węglowski

Idea podróży

„W mojej twórczości plastycznej IDEA PODRÓŻY ściśle łączy się treściowo z całością mojej twórczości.
Jest to idea sztuki jako  PODRÓŻY MENTALNEJ, rozwoju idei, odkrywania nowych terenów eksploracji.
Od roku 1963 rekwizyty podróży pojawiają się w moich obrazach:
PAKUNKI (EMBALLAGES)
TORBY
WALIZKI
PLECAKI
POSTACIE „WIECZNYCH WĘDROWCÓW”.

(Tadeusz Kantor. Cricoteka. Cricot 2, redakcja: Anna Halczak, Cricoteka, Kraków 2002)

 

Teatr Wydarzeń

(à propos „Kurki Wodnej”)

„Nie traktuję teatru jako wydzielonego i profesjonalnego terenu. PROCESY zachodzące w sztuce aktualnej, dokonujące radykalnych przewartościowań, eksplodujące, burzące, pozornie absurdalne, ściągające na siebie nienawiść, anatemy, oburzenie, ośmieszane, poniżane, zakazywane, równocześnie spłycane i fałszowane modą, kompilatorstwem, aplikacją i nieuctwem, stanowią ZBIÓR IDEI XX WIEKU i FAKTÓW, które niestrudzenie, bez przerwy, odnawiają świadomość ludzkiej kondycji. Procesy te trzeba znać i wyczuwać ich skomplikowany mechanizm. Co więcej, trzeba w nich uczestniczyć, tworzyć je i ryzykować. Bez tego nie stworzy się nic istotnego, tylko rzeczy konwencjonalne i niezaangażowane.
Teatr dzisiejszy, przeniknięty konformizmem, procesy te ignoruje z wiadomych powodów, zasłaniając się profesjonalną, akademicką wiedzą o teatrze, która wobec tamtych procesów staje się coraz węższa, scholastyczna, prowincjonalna i śmieszna.
Jedynie od czasu do czasu robi dla zmylenia opinii nieudane wycieczki w zakazanym kierunku, zamieniając formy żywe, zaczerpnięte stamtąd, w pretensjonalne rekwizyty.
Wbrew opiniom oportunistów wszelkich odcieni, od zasiedziałych i usankcjonowanych godnościami osobników, aż do pseudointelektualnych  estetów, AWANGARDA W TEATRZE JEST MOŻLIWA i BĘDZIE ISTNIEĆ.
Dzisiejszy teatr Cricot 2 nie jest terenem eksperymentów malarskich i przenoszeniem ich na deski sceniczne. Jest próbą stworzenia sfery WOLNEGO I BEZINTERESOWNEGO POSTĘPOWANIA ARTYSTYCZNEGO.
Wszelkie konwencjonalne podziały sztuki zostają usunięte. Artysta swoją intuicją i imaginacją wcale nie przemienia rzeczywistości, tej realnej, i codziennej. On ją po prostu BIERZE I ROZŻARZA. Jak bardzo zmienia się w tym bezprzykładnym procesie on sam, w swojej kondycji i funkcji, stając się na przemian i równocześnie ZWYCIĘZCĄ i OFIARĄ!”

(Tadeusz Kantor, Metamorfozy. Teksty o latach 1938 – 1974, wybór i opracowanie Krzysztof  Pleśniarowicz, Cricoteka, Księgarnia Akademicka, Kraków 2000, s. 415)