Wariat i zakonnica, 1963 – Teatr zerowy

Scena spektaklu  Asamblaż ludzki  walpurg: Jan Güntner  posługacz  siostra anna: Hanna Szymańska  fot.  Aleksander Wasilewicz

Scena spektaklu Asamblaż ludzki walpurg: Jan Güntner posługacz siostra anna: Hanna Szymańska fot. Aleksander Wasilewicz

Teatr zerowy

„(…)
NOTATKI DO TEATRU „ZEROWEGO”.
Spróbujmy zgromadzić objawy życiowej aktywności o dużym ładunku
emocjonalnym i treściowym…
m i ł o ś ć,  z a z d r o ś ć,  ż ą d z a,  n a m i ę t n o ś ć,  c h c i w o ś ć, p r z e b i e g ł o ś ć,  t c h ó r z o s t w o,  z e m s t a,  m o r d e r s t w o,  s a m o b ó j s t w o,  w o j n a,  b o h a t e r s t w o,      s t r a c h,  c i e r p i e n i e …
Ten nie byle jaki materiał wybuchowy służył teatrowi i sztuce długo do wymyślania literackiej fabuły, dramatycznych akcji, powikłań, konfliktów i sensacji.
Jego właściwości i tendencje do  e k s p a n s j i  i  r o z ł a d o w a n i a  zadecydowały o rodzaju środków formalnych, oczywiście skutecznych i o podobnej naturze:
w y r a ż a n i e,
k s z t a ł t o w a n i e,
f o r m a,
i l u z j a,
z w i ą z k i  n a t u r a l i s t y c z n e  z życiem,
„figuratywność”…

 

(Tadeusz Kantor, Metamorfozy. Teksty o latach 1938 – 1974 , wybór i opracowanie Krzysztof Pleśniarowicz, Cricoteka, Księgarnia Akademicka, Kraków 2000, s.268)Znany nam jest dobrze rozwój tego systemu ekspansji, jego blaski i szczyty.
Interesuje nas teraz moment, gdy środki, które utożsamiły się niemal z naturą i istotą sztuki, niewzruszalne (wydawałoby się), najwyższe i obowiązujące formuły – zaczęły martwieć, sztywnieć i z kolei rzeczy, cały tamten imponujący arsenał czy indeks objawów życiowych zamieniły w końcu
w pustą rekwizytornię.
Z chwilą, gdy odrzucamy bezsilne już środki formalne,
i l u z j ę,
a u t o m a t y c z n y  a p a r a t  r e p r o d u k c y j n y,
ż y c i o w y  f a b u l a r n y  t o k  w y d a r z e ń,
jeśli podajemy w wątpliwość pojęcie
f o r m y  i  k s z t a ł t o w a n i a –
cały ten bagaż nabrzmiały treścią, głębią,
-„powyżej zera” –
staje się nieprzydatny.
Nasza wrażliwość skierowuje się wówczas ku takim objawom jak:
n i e c h ę ć,
z a n i k  w o l i,
a p a t i a,
z n u d z e n i e,
m o n o t o n i a,
z o b o j ę t n i e n i e,
w e g e t a t y w n o ś ć,
ś m i e s z n o ś ć,
b a n a l n o ś ć,
z w y c z a j n o ś ć,
p u s t k a…
Są to stany bezinteresowne.
A o to właśnie chodzi.
(…)”