Zbigniew Gostomski. Powroty

18 listopada 2017–11 marca 2018

Wernisaż: 17 listopada, godz. 18:00

Na wystawie zostanie zaprezentowanych kilkanaście precyzyjnie wyselekcjonowanych przez Zbigniewa Gostomskiego prac, pozwalających dostrzec i śledzić charakterystyczne dla jego twórczości cechy oraz skalę zagadnień formalnych i kompozycyjnych, którą operował.

Rozpięte na przestrzeni blisko pięćdziesięciu lat prace ukazują też bogactwo środków wyrazu artysty, który z jednakową swobodą i maestrią uprawiał tradycyjne formy sztuki jak malarstwo, rysunek i rzeźbę oraz environment, instalację i asamblaż.

Publiczność będzie miała okazję zobaczyć m.in.: słynną „rozprawę o kolorze”, czyli pracę pt.: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, (10)  z 1974 r., w której artysta we właściwy sobie, dowcipny sposób podjął kwestię relacji między opisaniem i przedstawieniem malarstwa, oparte na wrażeniu iluzji Przedmioty optyczne oraz jedną z ostatnich realizacji artysty – wyrafinowaną w doskonałych proporcjach realizację rzeźbiarską.

Scenariusz i aranżację wystawy przygotowane zostały we współpracy ze Zbigniewem Gostomskim przed śmiercią w lipcu 2017 r.

Tak o wystawie pisze Lech Stangret:

Wystawa dzieł Zbigniewa Gostomskiego w krakowskiej Cricotece jest wydarzeniem niezwykłym, gdyż to ostatni „stan rzeczy”, który przygotował artysta, ostatni z mistrzowskich environment twórcy. On sam wybrał prace, które są pokazywane, i zaprojektował ich prezentację w przestrzeni sali wystawowej. Do końcowych chwil życia konsultował formę ekspozycji z żoną Barbarą. Chociaż wystawa składa się z niewielkiej liczby dzieł, wyselekcjonowanych z bogatej spuścizny twórcy, nie wahałbym się nazwać ją retropektywną. Precyzyjnie przemyślany wybór ukazuje bowiem jak w soczewce kanoniczne dla sztuki autora archetypy, jak i metodykę jego twórczej działalności.

Artystyczna dojrzałość Gostomskiego, zarysowana na początku jego drogi twórczej, polegała zarówno na jasnym określaniu celów do osiągnięcia i problemów do rozwiązania, jak i dokładnym zdefiniowaniu konkretnych środków, których zamierzał użyć. Jednocześnie artysta był świadomy, że właściwością sztuki jest wielość rozwiązań, że nie istnieje w niej tylko jedno – obowiązujące i ostateczne – rozstrzygnięcie. Stąd sztukę Gostomskiego cechują powroty do problemów czy motywów artykułowanych w różnym czasie, często bardzo odległym. Powroty te nie były nigdy wyrazem jakiegoś twórczego regresu, ale wprost przeciwnie – charakteryzowała je transgresja w stosunku do dawnych rozwiązań.